Luty – najzimniejszy miesiąc w roku, ale także czas, kiedy największych twardzieli rozkłada epidemia grypy. Chorują wszyscy, od dzieci po ludzi starszych. Przychodnie zakorkowane kaszlącymi i zasmarkanymi ludźmi, w aptekach kolejki. Ludzie zarażają się wzajemnie – na ulicy, w urzędach, u lekarza, w autobusie….. Jednym słowem – ogólnonarodowa niemoc ogarnęła cały kraj….
Mnie na razie to omija, ale nie wiadomo jak długo? Gdzie się nie pojawię to zawsze spotykam kogoś, kto na mnie kichnie albo głośno trąbi w chusteczkę. Prawie niemożliwe, by te zabójcze mikroby ominęły moją skromną osobę…..
Co robić, żeby nie dać się grypie?

Moja znajoma z pracy (też się na razie dzielnie trzyma) poleciła mi suplementy zdrowotne, które – jak twierdzi – trzymają ją przy życiu i pozwalają nie zachorować na ta obrzydliwą grypę. To produkty firmy Calivita Intenational – witaminy, multiwitaminy, produkty wzmacniające naturalną odporność, antyoksydanty i tak dalej. Mariolka – bo tak ma na imię – już od dłuższego czasu łyka profilaktycznie witaminy Calivita, które są dobrane do jej grupy krwi. Mariolka ma grupę A, więc od dłuższego czasu spożywa raz dziennie po posiłku tabletkę z serii Vital A. Od dwóch tygodni – kiedy rozszalała się grypa – bierze dwie tabletki Vitalu dziennie. No i na razie nie zachorowała. Wzięłam od niej namiary na ten sklep. Produkty tej firmy nie są zbyt drogie, więc…… Spróbuję. Może uda się nie ulec tegorocznej epidemii grypy?